Katarzyna

Msze święte:

  • W tygodniu:

6:30 i 18:00 
(w okresie zimowym 6:30 i 17:00) 

  • W soboty: 

8:00 i 18:00

  • W niedziele: 

7:30, 9:30 (młodzieżowa), 11:00, 12:15, 16:30
19:30 (msza recytowana) 

Kult Opatrzności Bożej

Pierwszy drewniany kościółek w parafii jastrzębskiej był pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Na jego miejscu stanęła w XV wieku druga świątynia, która oddana została w opiekę świętej Katarzynie Aleksandryjskiej i Opatrzności Bożej. W protokole powizytacyjnym z 1652 roku, jako najstarszą i główną patronkę kościoła, odnajdziemy świętą Katarzynę, dziewicę i męczennicę. Wizerunek świętej znajdował się w centrum głównego ołtarza. Z biegiem lat pojawiło się jednak mylne przeświadczenie, że kościół istniał pierwotnie pod wezwaniem Opatrzności Bożej. Mogło ono zrodzić się w połowie XVIII wieku, kiedy to w parafii Jastrzębie Górne powstało Bractwo Opatrzności Bożej. Z czasem nowy odpust tego bractwa przyćmił znaczeniem święto właściwej patronki kościoła, a ludzkie domysły stworzyły legendy. Podobnych wypadków, w których odpust zaprowadzonego przy danym kościele bractwa, znacznie później nadany i obchodzony, wyparł obchód pierwotnego patrona, istniało na Górnym Śląsku bardzo wiele. Gdy władze kościelne dowiadywały się o takim stanie rzeczy, nakazywały obchodzenie brackiego odpustu jedynie jako "abusus", czyli niewłaściwie wprowadzonego zwyczaju, a w pierwszym rzędzie polecano oddawanie czci pierwotnemu patronowi kościoła. Do roku 1953 na pierwszym miejscu obchodzono odpust ku czci Opatrzności Bożej w szóstą niedzielę po Zielonych Świątkach. Dalej w hierarchii ważności znajdowała się Uroczystość Wniebowzięcia N.M.P. Święto głównej patronki kościoła, obchodzone 25 listopada, znajdowało się dopiero na miejscu trzecim. Od roku 1955 wspomina się już tylko Opatrzność Bożą (nadal jako ważniejszą) i świętą Katarzynę. W roczniku diecezji katowickiej z 1958 roku uroczystość odpustowa ku czci głównej patronki kościoła wysuwa się na plan pierwszy. Przyczyniły się do tego m.in. zabiegi księdza Augustyna Machalicy. Już w wiekach średnich istniały w miastach i wioskach zrzeszenia religijne. Na Górnym Śląsku powstawały podobne bractwa pod różnymi nazwami i wezwaniami. Przykładem może być tu "Bractwo Przenajświętszego Sakramentu" powstałe w Jankowicach w 1675 roku, z inicjatywy hrabiego Oppersdorffa. Ksiądz proboszcz Fabritius założył w Lubomii w 1673 roku "Bractwo Młodzieży wiejskiej". W Lędzinach w 1647 roku zawiązało się "Bractwo świętej Anny", a w 1740 roku przy kościele w Brzeźcach "Bractwo Matki Boskiej Szkaplerznej". Bractwa te były przeważnie obdarzone odpustami i miały bardzo licznych członków, wpisywanych do specjalnych ksiąg brackich. W 1764 roku powstało w parafii Jastrzębie Górne "Bractwo Opatrzności Boskiej". Do jego założenia przyczynił się w znacznej mierze miejscowy właściciel dóbr, baron Jerzy Ludwik de Strachwitz. Wyposażył on bractwo w fundację w wysokości 333 talarów. Odsetki tego kapitału miały być przeznaczone na potrzeby bractwa, m.in. na pokrycie przez księdza proboszcza kosztów związanych z odpustem ku czci Bożej Opatrzności. W 1766 roku założona została księga rachunkowa bractwa, w której opisane zostało jego powstanie: "Rejestr dochodu i rozchodu miłego Bractwa Opatrzności Boskiej, uzyskanego przez jaśnie wielmożnego pana Jerzego Ludwika de Strachwitza z Wielkiej Suchy itd. obecnie pana dziedzicznego na dobrach Jastrzębie oraz patrona kościoła jastrzębskiego od Jego Świątobliwości, pana naszego najłaskawszego, papieża Klemensa XIII, najwyższego kapłana, w roku 1764, dnia 5 sierpnia, a przez oświeconego księcia Świętej Rzymskiej Rzeszy Filipa Gotharda de Szafgacz, biskupa wrocławskiego, dnia 4 listopada 1764 zatwierdzonego w Opolu, które to bractwo w uroczystość główną w 6 niedzielę po Zielonych Świątkach, co było 7 lipca 1765 roku, zostało uroczyście i kanonicznie zaprowadzone w kościele parafialnym w Jastrzębiu przy udziale licznego duchowieństwa i całego ludu przez księdza Wojciecha Podbornego, ówczesnego administratora dekanatu wodzisławskiego, za urzędowania księdza proboszcza Jerzego Pindura, prezesa tegoż bractwa, a ufundował względnie uposażył to bractwo dnia 30 stycznia 1766 roku wyżej wspomniany pan dziedziczny". W niespełna sto lat od założenia bractwa liczyło ono około tysiąca członków, wraz z zamiejscowymi. W 1773 roku zamówiono dla bractwa obraz Opatrzności Bożej. Na drewnianej desce w kształcie trójkąta zostało namalowane Oko Opatrzności Bożej, adorowane przez dwa anioły, wyłaniające się zza skłębionych chmur. Pod sceną umieszczono napis w języku staropolskim: "Módlcie się do Opatrzności Boskiey Boga naywyiżego, bośmy są iego lud y owieczki iego". Obraz wyszedł spod pędzla nieznanego wodzisławskiego twórcy. Ze względu na ciekawe koleje, jakie przechodził ten właśnie obraz, z biegiem czasu został uznany za cudowny. Znaczącym jest już fakt, iż mimo całkowitego zniszczenia drewnianego kościółka w pożarze z 1811 roku obraz, wiszący w jego wnętrzu, ocalał. Na czas budowy nowego kościoła, ukończonego w 1825 roku, obraz został przeniesiony do zamku hrabiego Strachwitza w Jastrzębiu, ówczesnego patrona dóbr parafialnych. Po jego śmierci malowidło przeniesiono do Rybnika. Stare podanie głosi, że po wywiezieniu obrazu działy się na zamku niesamowite rzeczy i powiadano, że w komnatach zamkowych straszy. Skłoniło to potomków rodziny Strachwitzów do sprowadzenia "Oka Bożej Opatrzności" z powrotem do Jastrzębia. Mimo ukończenia budowy nowego kościoła obraz, w myśl życzenia rodziny hrabiego, pozostał nadal na zamku. Po wygaśnięciu katolickiego rodu, na zamku zamieszkali innowiercy, którzy poniewierali obrazem tak długo, aż wreszcie znalazł się na strychu. Dopiero za czasów ostatniego dzierżawcy Teofila Pardygola, odniesiono się do obrazu z pełnym pietyzmem i umieszczono go na pięknym miejscu w zamku. W 1931 roku ksiądz proboszcz Józef Czernik przeniósł obraz w uroczystej procesji do kościoła i zawiesił na ścianie w prezbiterium. W 1935 roku ksiądz Augustyn Machalica kazał zdjąć obraz ze ściany i oddał go do renowacji. Odnowienia dokonał artysta malarz Kasper Pochwalski z Krakowa. Polecił też ksiądz proboszcz wykonać piękną złocistą ramę, w której umieszczono obraz. Całość została okolona żarówkami elektrycznymi i zawieszona ponad ołtarzem. W okresie pracy duszpasterskiej księdza Machalicy w Jastrzębiu, nie istniało niestety bractwo Opatrzności Bożej. Zostało ono reaktywowane dopiero w 1992 roku z inicjatywy obecnego proboszcza parafii świętej Katarzyny, księdza dziekana Wacława Basiaka. Odbywały się jednak szczególnie uroczyste Msze święte skierowane do Bożej Opatrzności w intencji parafian. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 10.00 wszyscy wierni udawali się do kościoła. W czasie składania na ołtarzu darów ofiarnych wierni szli procesyjnie na obchód ofiarny dokoła głównego ołtarza trzymając w dłoniach zapalone świece. Ksiądz proboszcz wygłaszał też wtedy kazanie poświęcone szczególnie Bożej Opatrzności, czuwającej nad życiem każdego człowieka. Kult Opatrzności Bożej koncentrował się bardzo mocno wokół odpustu w szóstą niedzielę po Zielonych Świątkach. Od 1765 roku był on związany z pielgrzymkami pątników z Żor i Rybnika. Mieszkańcy tych miejscowości złożyli kiedyś śluby, że będą przychodzić z procesjami do jastrzębskiego kościoła każdego roku. Stare podanie głosi, iż onegdaj rybniczanie nie przybyli do Jastrzębia na dzień Bożej Opatrzności. W roku tym Rybnik nawiedziły straszliwe klęski: choroby i ulewy, które spowodowały nieurodzaj. Nieszczęścia te mieszkańcy miasta przypisali złamaniu złożonej przez praojców obietnicy. Odtąd, mimo wydanego w latach 1847-1848 przez władze państwowe zakazu pielgrzymek na terenie Górnego Śląska z powodu panującego tyfusu, mieszczanie Rybnika trzymali się mocno swej tradycji. Do dzisiejszego dnia nic nie jest w stanie powstrzymać ich od peregrynacji do Jastrzębia. Pożar, jaki wybuchł w Żorach w 1806 roku oraz klęska nieurodzaju w latach 1842-1846, spowodowały, że mieszkańcy ślubowali pielgrzymkę do sanktuarium Opatrzności Bożej w Jastrzębiu. Tam prosili Opatrzność Bożą o opiekę nad Żorami. Potwierdza to znak Opatrzności Bożej na parafialnej pieczęci. Pielgrzymi z Żor i Rybnika wyruszali zawsze w sobotę poprzedzającą uroczystość odpustową i spotykali się na trasie wiodącej do Jastrzębia. Na miejsce przybywali razem, idąc przez Świerklany i Szeroką. Procesje te były bardzo liczne. Niesiono przystrojone figury świętych, starsi ludzie jechali na ozdobionych zielonymi brzózkami furmankach. W drodze pątnicy śpiewali różne pieśni do Opatrzności Bożej przy akompaniamencie parafialnych orkiestr. Tradycyjnym śpiewem wykonywanym przy tej okazji było: "Kto się w opiekę odda Panu swemu". Wierni parafii jastrzębskiej zawsze oczekiwali pielgrzymów. Z wieży kościelnej ministranci wypatrywali nadchodzących pątników, a gdy było już ich widać, wyruszała procesja powitalna. Podążali oni naprzeciw niosąc chorągwie, sztandary, przyozdobione figury świętej Barbary, Agnieszki i świętej Teresy. Mieszkańcom Jastrzębia towarzyszyła zawsze orkiestra kościelna. Niesiono również woskową świecę symbolizującą wiarę i zaufanie do Boga. Miała też ona uprosić Boską Opatrzność, aby pielgrzymujących oraz całe chrześcijaństwo zachowała od wszystkiego złego. Podobną interpretację świecy podaje "śpiewok" z Żor-Rogoźnej, Jakub Dziwoki, mówiąc: "Wosk uczyniony przez pszczołę dziewiczą jest symbolem Ciała Jezusa, knot symbolem Jego duszy, a płomień symbolem bóstwa. Świece oznaczają trzy cnoty, światło ich oznacza wiarę, ciepło - miłość, a długość i prosty kształt świecy oznacza nadzieję, która dąży w górę". Nadchodzącym pielgrzymom towarzyszyły w Jastrzębiu wystrzały z moździerzy i bijące dzwony kościelne. Pątnicy udawali się wprost do świątyni, gdzie witał ich serdecznie ksiądz proboszcz. Następnie odprawiano nieszpory, które zawsze połączone były z krótkim kazaniem o opiece Opatrzności Bożej nad ludźmi, tak w Starym jak i Nowym Testamencie. Po nabożeństwie pielgrzymi rozchodzili się na kwatery u gospodarzy jastrzębskich. Mimo zmęczenia młodzież z Żor i Rybnika do późna w nocy śpiewała pieśni religijne przy zapalonych ogniskach. W niedzielę Opatrzności Bożej o godz. 10.00 odbywała się uroczysta suma odpustowa, w której uczestniczyli mieszkańcy parafii oraz pątnicy. Oprócz pielgrzymów z Żor i Rybnika na odpust przybywała ludność sąsiednich parafii: Ruptawy, Bzia, Szerokiej, Połomi i Moszczenicy. Wszyscy oni byli witani przez młodzież z Sodalicji Mariańskiej Panien i Młodzieńców, działającej przy parafii świętej Katarzyny. Msza święta odpustowa była zawsze odprawiana w intencji parafian przez trzech zaproszonych przez księdza proboszcza kapłanów. Jeden z koncelebransów głosił Słowo Boże, ze specjalnie na tę okazję przygotowa-nej na cmentarzu mównicy. Ofiara była upiększana występami Jastrzęb-skiej Orkiestry Dętej i chóru parafialnego. Po sumie, trwającej zazwyczaj dwie godziny, wszyscy zgromadzeni wyruszali z procesją wokół kościoła. W godzinach popołudniowych pątnicy z Żor i Rybnika wracali do swoich domów, zawsze odprowadzani przez młodzież z Sodalicji.